Opublikowano:

Gdy spojrzymy na nocne niebo w bezchmurną noc zobaczymy czarną toń upstrzoną migoczącymi majestatycznie gwiazdami. Kto bardziej spostrzegawczy, ten dostrzeże w tym świetlistym gąszczu także planety. Te jednak do nas nie mrugają. Czemu tak się dzieje?

 

dlaczego gwiazdy migoczą

 

Zanim odpowiemy sobie na to pytanie, trzeba zdać sobie sprawę z jednej rzeczy. Gwiazdy są daleko od Ziemi. Bardzo daleko. Najbliższa nas gwiazda Proxima Centauri znajduje się 4,2 roku świetlnego od nas. Oznacza to, że lecąc z prędkością światła dotarlibyśmy tam w trochę ponad 4 lata. Jednak jest to niemożliwe w świetle znanych nam praw fizyki, gdyż nic co ma masę nie może podróżować z prędkością światła. Pozostają nam zatem konwencjonalne napędy rakietowe, a te pozwoliłyby nam tam dotrzeć w…. 80 000 lat!

Inaczej sprawa ma się z planetami. Planeta będąca ostatnio w centrum naszego zainteresowania, czyli Mars jest oddalona od nas jedynie o 55 milionów kilometrów, co w skali kosmosu nie jest zbyt imponującą odległością. Światło z Ziemi dotrze tam w około 3 minuty, zaś człowiek we współczesnych statkach kosmicznych dokonałby tego w zaledwie 7 miesięcy.

Odległości te mają kluczowe znaczenie w kontekście tego jak postrzegamy świecenie poszczególnych ciał niebieskich na niebie. Światło z odległych gwiazd zanim w ogóle dotrze do nas osłabione przebytą odległością musi jeszcze przebić się przez nasza ziemską atmosferę. Przedzierając się przez jej kolejne warstwy różniące się od siebie gęstością i temperaturą zyskuje nieregularną trajektorię. W rezultacie postrzegamy światło emitowane przez gwiazdy jako niestałe i migotliwe.

Światło odbite od planet ma łatwiej z racji na mniejsze odległości do pokonania przez co planety widzimy jako punkty na niebie świecące światłem stałym.  

Chcesz poznać kosmos nie odrywając się od Ziemi? Poznaj ofertę Centrum Edukacyjnego Planeta Anuka
Do NOT follow this link or you will be banned from the site!Scroll Up